Tak, nasza gra nosi nazwę "Chorzów Buisness". Reprezentuje się nieźle. Szczerze.. ja bym ją kupiła :). A wszystko zaczęło się w poniedziałek 5 stycznia. Właśnie wtedy mieliśmy pierwsze spotkanie dot. gry...
Mnóstwo pomysłów. Rezultaty?
No... pani Dyrektor jest zadowolona z naszej pracy. My, również możemy być z siebie dumni. Szkoda tylko, że nie zdążylismy zagrać.
Trzeba mieć dobrą strategię i wystarczająco dobrze znać Chorzów. To proste. Szczególnie, że pytania są testowe. Mamy bowiem gre w stylu gry Monopol. Tylko tło stanowi wycinek z mapy Chorzowa... istanieją pola do wykupienia, reszta (oprócz narożników) to pola z pytaniami. Na naroznikach mamy: stadion Śląski, McDonald, Urząd skarbowy, oraz pole Startu.
Kolejną różnicą od gry Monopol jest to, że rolę srodka wymiany (pieniądza) pełnią punkty. Można je otrzymać, np. za udzielenie poprawnej odpowiedzi na pytanie.
Pionki.... myslę, że każdy będzie w stanie wybrać odpowiadającego sobie pionka. Mamy babcię, punk'a, kolegę z "Ruchu" oraz wysoką panią w dość orgunalnej sukience. Oby nasza praca została doceniona. Myślę, że zajmiemy dobre miejsce.
Teraz natomiast pozostajne nam już tylko czekanie na wyniki....
środa, 21 stycznia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)